strona główna

numer 36

Pierwsze transatlantyckie



  Osobą bardzo zaangażowaną w ideę pierwszego polskiego przelotu nad Atlantykiem był wówczas mjr pil. Ludwik Idzikowski. Znana postać, wybitny lotnik, a przy tym ujmujący człowiek, przebywał od 1926 w Paryżu, będąc członkiem komisji odbioru samolotów francuskich zamówionych jeszcze przez gen. Włodzimierza Zagórskiego. Poszukując odpowiedniego samolotu porozumiał się w sprawie udostępnienia maszyny z kierownictwem wytwórni Société d'Emboutissage et de Constructions Mécaniques (SECM) w Colombes, która budowała duże jednosilnikowe samoloty bombowe Amiot. Wytwórnia miała wypożyczyć polskiej załodze na czas przelotu samolot Amiot 120 pod warunkiem, że poleci w barwach francuskich. Ostatecznie samolot został zamówiony przez polskie Ministerstwo Spraw Wojskowych. Na drugiego członka załogi wybrano mjr obs. pil. Kazimierza Kubalę, również doświadczonego lotnika, a przy tym poliglotę władającego płynnie kilkoma obcymi językami. Zgodnie z umową na dostawę płatowca zawartą w Colombes 31 stycznia 1927 należność miała być uregulowana ze środków budżetowych MSWojsk. Koszt zespołu napędowego pokrywała firma Lorraine Dietrich. Termin dostawy samolotu określono na maj 1927. Lot przez Atlantyk był planowany na lipiec 1927.



wstecz